top of page

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Wigilijna pastoraƂka"


SpƂynąƂna ziemię pierwszej gwiazdy promieƄ,
Najcichszej z nocy pora wyjƛć na przeciw.
Pędzi z nowiną mróz - ƛwiąteczny goniec,
By, jak co roku, miƂoƛć w nas wzniecić .

Na Willię, na ƛwięta, na Rok Nowy
Ć»yczenia szczęƛcia znĂłw nad ƛwiatem mkną.
Niech moc truchleje, a nadziei pƂomyk
Niechaj ogrzeje ciepƂem swym nasz dom.

Jak sople lodu topnieją zawiƛci,
Sercom zmęczonym sƂów tak maƂo trzeba.
Tak wiele pragnieƄ noc ta moĆŒe ziƛcić,
Ta noc, gdy ksiÄ™ĆŒyc ƛwieci bochnem chleba.

Na Willię na ƛwięta, na Rok Nowy...

SpƂynąƂ na ziemię pierwszej gwiazdy promieƄ,
Szronem na szybie kolędę zapisaƂ.
Ɓamią opƂatek juĆŒ matczyne dƂonie -
To pora wspomnieƄ, pora ukoƂysaƄ.

Na Willię na ƛwięta, na Rok Nowy...

 

 

 

"PƂonie ognisko"

PƂonie ognisko i szumią knieje,      e H7 e

DruĆŒynowy jest wƛrĂłd nas.            e H7 e

Opowiada starodawne dzieje,        e H7 e

Bohaterski wskrzesza czas.           e a H7 e 

                O rycerstwie spod kresowych stanic,        G a D

                O obroƄcach naszych polskich granic,      H7 e

                A ponad nami wiatr szumny wieje,            e H7 e

                I dębowy huczy las                                    e a H7 e

PƂonie ogieƄ jak serca gorący,

Rzuca w niebo iskry gwiazd.

Jedna przeszƂoƛć i przyszƂoƛć nas Ƃączy,

Szumi wokóƂ senny las.

                W blasku iskier jawi się historia,

                Tyle zdarzeƄ miaƂo barwę ognia.

                Przy ognisku zasiadƂy wspomnienia,

                DziejĂłw kraju uczą nas.

JuĆŒ do odwrotu gƂos trąbki wzywa,

Alarmując ze wszech stron.

Wstaje wiara w ordynku szczęƛliwa,

Serca biją w zgodny ton.

                KaĆŒda twarz się z uniesienia pƂoni,

                KaĆŒdy laskę krzepko dzierĆŒy w dƂoni,

                A z mƂodzieƄczej się piersi wyrywa,

                PieƛƄ potÄ™ĆŒna pieƛƄ jak dzwon.



" Bieszczadzki trakt"

 

1. Kiedy nadejdzie czas, wabi nas ognia blask,        G D C G

na polanie gdzie krĂłluje zƂy.                                      D C G

Gwiezdny pyƂ w ogniu tym, Ƃzy wyciƛnie nam dym,   G D C G

taƄczą iskry z gwiazdami, a my:                                D C G

 

ref:

Úpiewajmy wszyscy w ten radosny czas,                  C D G

ƛpiewajmy razem ilu jest tu nas.                                C D e

Choć lata mƂode szybko pƂyną, wiemy ĆŒe                  C D G e

nie starzejemy się.                                                     C D G

 

2. W lesie gdzie echo ƛpi, ma przygoda swe drzwi.

ChodĆșmy tam, gdzie na ƛcianie lasu lƛnią,

oczy sĂłw, wilcze kƂy, sykiem powietrze drĆŒy

tylko gwiazdy przyjazne dziƛ są.

 

3. Dorzuć do ognia drew, w górę niech pƂynie ƛpiew,

wiatr poniesie go w wilgotny ƛwiat.

KaĆŒdy z nas o tym wie, znowu spotkamy się,.

a poƂączy nas bieszczadzki trakt.




"Chusty"
 

Nie policzy nas wiatr                G

Nie zatrzyma nas burza.          e

W harcerskich mundurach,      C

Idziemy przez ƛwiat.                D

SƂoƄce wstaƂo za dnia

Nasze chusty maluje.

ptaki usiadƂy w zadumie.

 

ref. Gdyby powiązać chusty harcerskie,

W jeden ogromny sznur.

MoĆŒna by nimi opasać ziemię,

Ponad szczytami gĂłr.

Gdyby rozƂoĆŒyć chusty szeroko,

Tam gdzie harcerski szlak.

To by zakwitƂa nad ziemią wiosna,

Paletą wszystkich barw.

     MoĆŒe takĆŒe i ty

PĂłjdziesz z nami daleko.

Z harcerską piosenką,

Tak dobrze nam iƛć.

Chusty zmoczy nam deszcz  

A osuszy je sƂoƄce.

I będą naprawdę najdroĆŒsze.

                Więc unieƛ swoją chustę u ramion,

Jak skrzydƂa z orlich piór.

Będziemy drogę wskazywać ptakom,

Wysoko poƛród chmur.

bottom of page